07 lipca, 2016

Dzieci kartografa - Sarah McCoy

Autor: Sarah McCoy
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 416

„Bóg zrządził, aby podążyła ścieżką mężczyzn z rodziny Brownów i kontynuowała ich dzieło. Z odnowioną determinacją obiecała sobie, że odtąd będzie malowała mapy z jeszcze większą precyzją - większą, niż Galileusz rysował swoje mapy gwiazd.”

Abolicjonizm to ruch społeczno-polityczny i ideowy w Europie i obu Amerykach, stawiający sobie za zadanie zniesienie niewolnictwa i związanego z nim handlu czarnoskórą ludnością afrykańską. Walka o abolicję to temat niezwykle istotny, jeśli chodzi o historię ludzkości, a także dający możliwości tworzenia naprawdę wspaniałych, poruszających powieści osnutych w okół tamtych wydarzeń. Jedną z takich książek są Dzieci Kartografa autorstwa Sarah McCoy, które stanowią przykład tego, że można napisać dobrą powieść z gatunku kobiecej prozy, mającej zapewnić relaks i rozrywkę, a jednocześnie bardzo subtelnie wpleść w to tematy poważne, fakty historyczne, wydarzenia wywołujące refleksje i zadumę. 

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Początkowo poznajemy Sarah Brown, córkę abolicjonisty Johna Browna, która ze względu na swoją chorobę nie chce się z nikim wiązać i zakładać rodziny, dlatego pewnego dnia postanawia dołączyć do swojego ojca i poświęcić się w życiu ważnej sprawie - jej talent artystyczny może pomóc uratować życie niewolnikom uciekającym na północ. Sarah zaczyna więc malować specjalnie zakamuflowane mapy dla wyzwoleńczego ruchu Kolei Podziemnej. Całkowicie oddaje się kontynuacji dzieła swojego ojca - nadal kreśli mapy, maluje główki lalkom, które służą za drogowskazy, a także ukrywa ścigane rodziny. Natomiast wiele lat później w historii zapisują się dzieje Eden - współczesnej kobiety, która desperacko pragnie dziecka. Przeprowadza się ona z mężem do starego domu na przedmieściach, gdzie w piwnicy znajduje porcelanową główkę lalki. Rozpoczyna małe śledztwo, które pomoże jej rozwikłać zagadkę nowego lokum i poznać historię pewnej wyjątkowej kobiety.

Dzieci Kartografa to wspaniała powieść, w której przeplatają się losy dwóch kobiet na pozór innych od siebie - żyjących w zupełnie różnych epokach, w innych realiach, z inną codziennością. Historia jednak zawsze pozostawia po sobie ślad, a co za tym idzie, Eden dowiaduje się o Sarze. Czytelnik natomiast przez cały bieg fabuły obserwuje obydwie bohaterki i powoli dostrzega między nimi analogię. Łączy je przede wszystkim pragnienie posiadania potomstwa. Chcą mieć szczęśliwe rodziny, chcą dać mężom dzieci, chcą spełnić się w życiu jako kobiety. Kiedy los im tego odmawia, każda z nich w inny sposób próbuje sobie poradzić, znaleźć nowy cel w życiu, przewartościować je w pewnym sensie. Sarah i Eden wspólnie budują historię, która pokazuje, że los bywa przewrotny i przeznaczenie każdego człowieka nie zawsze idzie w parze z jego osobistymi pragnieniami. 

Oprócz tęsknoty za upragnionym macierzyństwem, książka porusza szereg innych istotnych tematów, które wywołują u czytelnika refleksje. Choćby wspomniany już abolicjonizm, podczas którego zasłużona rodzina Brownów pomagała niewolnikom, dając im schronienie i zakamuflowane mapy. Jak odważni musieli być mężczyźni, by narażać swoje życie, pomagając innym, jak dzielne musiały być wówczas kobiety, żegnające swoich mężów i synów, którzy wyjeżdżali by pomagać w ucieczce czarnoskórym, jak wielkoduszna i śmiała musiała być Sarah, by jako kobieta dołączyć do ruchu Kolei Podziemnej i swym talentem chronić niewolników! Czytelnik poznając historię tych ludzi jest pod wrażeniem ludzkiej odwagi i solidarności. Naprawdę wzruszająca jest ta pomoc okazana drugiemu człowiekowi - bo jednak wewnątrz wszyscy jesteśmy tacy sami, nie ma kolorów, nie ma ras. 

Dzieci Kartografa to tak naprawdę dwie odrębne historie, które jednak dopełniają się nawzajem i tworzą idealną harmonię. Współczesność świetnie współgra z kontrastującym XIX wiekiem, a przeplatające się rozdziały sprawiają, że czytelnik poznaje losy obydwu głównych bohaterek równocześnie i ma okazję analizować przy tym różnice kulturowe, inne kanony dobrego zachowania, odmienne krajobrazy i ogólnie kontrastowe realia życia. Całość napisana jest niezwykle przystępnie - powieść czyta się z łatwością, przyjemnie i szybko. Sarah McCoy zabiera czytelnika w podróż pełną emocji, refleksji i głębokich wzruszeń. Zdarzenia rozgrywające się na kartach tej powieści sprawiają, że automatycznie pojawiają się w naszej głowie przemyślenia, odniesienia owych zdarzeń do naszej osobistej codzienności, a także próby postawienia się na miejscu bohaterów. Dzieci Kartografa to piękna książka, którą polecam z czystym sumieniem kobietom w każdym wieku. Warto.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Świat Książki!

1 komentarz:

  1. Mam, mam! :D
    I mam miłe wspomnienia co do tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Inne